środa, 8 lutego 2017

ulubieńcy kosmetyczni 2016 - makijaż...


Trochę z opóźnieniem, ale co się odwlecze, to nie uciecze ;)

Dziś prezentuję, wam kosmetyki, po które sięgałam w 2016 roku NAJCZĘŚCIEJ robiąc codzienny makijaż.



1. twarz:
Moje wielkie odkrycie - podkład CATRICE HD LIQUID COVERAGE- idealne krycie bez efektu maski. Jedyny minus to zbyt mała gama kolorystyczna. Mój odcień to 010 kiedy jestem bledsza oraz 040 kiedy jestem bardziej opalona. Ten podkład, razem z korektorem z tej samej serii, sprawia, że moja twarz wygląda nieskazitelnie przez cały dzień, bez potrzeby poprawek ;) Nie każdy lubi na co dzień podkłady o tak mocnym kryciu, ale ja wychodzę z założenia, że lepiej nałożyć na twarz cienką warstwę takiego mocno kryją cego podkładu, niż grubą warstwę jakiegoś mniej kryjącego. Całość "gruntuje" pudrem sypkim VIBO FIXING POWDER. Następnie "ocieplam" twarz pudrem brązującym GOLDEN ROSE MINERAL TERRACOTA POWDER nr 04 (nie mylić pudru brązującego z pudrem do konturowania, bo to nie to samo) i konturuje twarz matowym pudrem brązującym z MY SECRET. Szczyty kości policzkowych oraz wewnętrzne kąciki oczu zaznaczam rozświetlaczem MY SECRET FACE ILLUMINATOR w kolorze PRENCESS DREAM.





podkład CATRICE - 29 zł | korektor CATRICE 16 zł | rozświetlacz MY SECRET - ok 10 zł | puder do konturowania MY SECRET - ok 10 zł  - wszystko zakupione w DROGERIE NATURA
puder brązujący GOLDEN ROSE 26 zł - stoiska GOLDEN ROSE
puder matujący VIBO - 12 zł - ROSSMANN

2. oczy:
Jeśli chodzi o makijaż oczu, to w zeszłym roku szłam na mega łatwiznę. Używałam tylko jednego matowego cienia w kolorze mouve - MY SECRET cień do powiek mat nr 516, a załamanie powieki zaznaczałam pudrem do konturowania z MY SECRET. Tusz do rzęs ten sam  niezmiennie już chyba od 10 lat - MISS SPORTY FABULOUS LASH.



cień MY SECRET nr 516 - ok 7 zł | tusz do rzęs MISS SPORTY - ok 12 zł - DROGERIE NATURA

.3 usta:

W tym roku totalnie zakochałam się w matowych pomadkach w płynie MOROCCAN DREAM z BELL. Moje ulubione odcienie to 01 i 06. Pomadki nie "ciastkuja" się na ustach, a kiedy delikatnie się "zjedzą" można bez problemu poprawić makijaż ust, bez konieczności zmywania całej pomadki, co jest niemożliwe w przypadku tych matowych pomadek z Wibo. Dlatego też moją ulubioną pomadkę w odcieniu mouve z Wibo zamieniłam na tą z LOVELY EXTRA LASTING nr 01. Kiedy miałam ochotę na jakiś mocniejszy akcent na usta, wybierałam matową pomadkę z GOLDEN ROSE VELVET MATTE nr 28 w pięknym fioletowym odcieniu. 



pomadki BELL -  8,99 - szafy BELL w  BIEDRONCE
pomadk LOVELY  - ok 10 zł - ROSSMANN
pomadka GOLDEN ROSE VELVET MATTE nr 04-  ok 12 zł - stoiska GOLDEN ROSE

a oto makijaż wykonany przy pomocy przedstawionych wyżej kosmetyków ;)

przed


i po :)

na ustach pomadka z LOVELY 



8 komentarzy:

  1. No nereszcie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy jeszcze nie miałam nic z catrice ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię tusze od Miss Sporty, ostatnio przerzuciłam się na Really Me z ich nowej serii i jest super <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przez te lata też wypróbowywałam różne inne, ale jednak u mnie ten sprawdza się najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny cień

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękny makijaż :) jest tu wiele kosmetyków których i ja używam :) chociaż co do miss sporty to wolę ich nowy tusz really me - idealny dla osób które lubią delikatny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tusz lubie taki, który daje efekt sztucznych rzęs,,a i takim tuszem można zrobić delikatny makijaż oka, wystarczy nadmiar wytrzeć w chusteczkę i nałożyć jedną, cienką warstwę :)

      Usuń