niedziela, 31 stycznia 2016

#bdaygirl...


Urodziny idealne? Wstać wyspanym. Bukiet kwiatów na dzień dobry. Lekkie i zdrowe śniadanie na start. Runda po sklepach... trzeba przecież kupić sobie prezent :) barszczyk w Margericie z sis, a potem kosmetyczka. Wieczorem oczywiście randka.
W tym roku urodziny wypadły w niedziele, więc zakupy i SPA muszą poczekać. Ale był za to fit obiad u siostry i spacer. 
Pogoda taka sobie, ale nie szkodzi... w futerku zawsze ciepło, nawet jeśli pod spodem mamy tylko cieniutką koszule :)
Ja uciekam świętować dalej, a was zostawiam z fotkami jednej z moich urodzinowych stylówek. 








koszula - sh - 4 zł
stanik - DIY
spódniczka - stragan na targu
futerko - sh - 16 zł
szal - sh - 2 zł
torebka - stragan na targu + DIY
buty - zwykły sklep
czapka/rękawiczki - zwykły sklep
rajty - Gatta
biżu - różna

Buziaki :*




6 komentarzy:

  1. Wszystkiego naj! Boska koszula :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dałabym czarną torebkę. Ale ogólnie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No takie urodziny to ja rozumiem :)
    Wszystkiego najlepszego w takim razie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądasz zjawiskowo, pełna elegancja.

    OdpowiedzUsuń