środa, 7 października 2015

tył na przód...


Dziś w roli głównej pewien trik, który stosuje od jakiegoś czasu, mianowicie nagminnie zakładam rzeczy tyłem na przód. Zwłaszcza te z dużym dekoltem lub dekoltem typu "woda". Wystarczy odciąć metkę, a na plecy zawiesić długi naszyjnik ;)






bluzka - sh - 4 zł
spodnie - sh - 2zł
narzutka - sh - 2 zł
buty - deezee
naszyjnik - Cropp
pierścionki - różne
pasek - pożyczyłam od dziadka ;)

 

4 komentarze:

  1. Super. Też mam taką bluzkę z za dużym dekoltem, nie wpadłam na to, że można ją tak nosić. A już ją miałam wyrzucić. Jesteś genialna!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy zestaw, takie nieoczywisty. Jak dla mnie - super.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz! Mając takie idealne plecy, tez bym tak robiła:))

    OdpowiedzUsuń