poniedziałek, 13 lipca 2015

everyday outfit: leginsy to nie spodnie!!!...


Niby oczywiste, ale jednak nie bardzo, bo stale widuję na ulicy dziewczyny w leginsach z dupskiem na wierchu... jedne zgrabne, drugie trochę mniej. Tych drugich oczywiście więcej, ale to nieważne, bo każda pupa w leginsach wygląda nieestetycznie...więc należy ją zakryć, chociaż do połowy. 

Drunk people,
children & leggins
ALWAYS tell
the truth.

Do leginsów można założyć dłuższy t-shirt, sweter lub, jak ja dzisiaj, sukienkę, która jest na mnie za krótka i nie może występować solo i pełni tu rolę dłuższej koszuli. Także te dwie rzeczy w tym przypadku świetnie się uzupełniają.






wszystko z lumpa:
szmijzerka - 6zł
leginsy - top shop - 2zł
pasek - 4zł
buty - 2zl
torebka - gucci - 16zl


mam znów blond włosy :)

rozjaśniacz do włosów Delia Cameleo Blond Extreme
+
farba by FAMA 11.0 super jasny platynowy blond (woda 12%)


p.s. moje włosy są w stanie wytrzymać takie zabiegi w domu (rozjaśniacz na wodzie 12% i farba na wodzie 12%) ale nie każde włosy to zniosą, dlatego przed takimi eksperymentami skonsultuj się z zaufanym  fryzjerem, żeby nie spalić włosów!!!!

see you :*




4 komentarze:

  1. jak świetny zestaw za małe pieniądze!:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta sukienka jest super. Świetnie wyglądałaby bez leginów, ale skoro jest za krótka nie ma co świecić gołą d... :)

    OdpowiedzUsuń