niedziela, 30 czerwca 2013

jak wyczyścić buty z lumpa?...


Hej, dzisiaj pokażę wam jak w szybki i prosty sposób wyczyścić buty kupione w lumpku.

1. Klasyczne lakierowane szpilki:
   są najłatwiejsze w czyszczeniu. Najpierw dokładnie myję buty szczoteczką i mydłem.


Środek butów przecieram wacikiem nasączonym w zwykłym toniku do twarzy. Robię tak ze wszystkimi butami. To zabija bakterie.


Ewentualne drobne zniszczenia maskuję lakierem do paznokci w podobnym kolorze.


 2. Trudne plamy:
Te neonowe szpilki z ostatniego posta były poplamione. Wyglądało to, jakby ktoś pobrudził je fioletową płukanką do włosów. Plamy szybko wywabiłam benzyną ekstrakcyjną.


Uwaga! Benzyna szybko i łatwo czyści, ale też wysusza i matowi powierzchnię buta, dlatego trzeba później buty natłuścić plakiem samochodowym albo zwykłą oliwką do ciała.


3. Buty z materiału:
    czyszczę je za pomocą szczoteczki wodą z mydłem. Później piorę w proszku do prania. Widoczną białą       część podeszwy czyszczę wybielającą pastą do zębów. Jeśli potrzeba moczę w wybielaczu.               


Te buty były bardzo brudne, kiedy kilka lat temu znalazłam je w lumku. Nawet nie było widać, jakiego są koloru. Wyczyściłam je za pomocą szczoteczki i szamponu do włosów. Wypchała zgniecionymi gazetami i wystawiłam na balkon do wyschnięcia. Ostatnio o nich zapomniałam i odnalazłam przy okazji porządków. Są znów brudne więc muszę je znów wyczyścić.


4. Zabrudzenia powstałe przez pocieranie butem o but czyszczę za pomocą zmywacza do paznokci.



5. Buty zamszowe czyszczę gumką do mazania. Te były czyste, bo były nowe. Miały naklejki z ceną pod spodem oraz były połączone ze sobą za pomocą takiej gumki, której używa się do łączenia butów w niektórych sieciówkach.


Skórzane sandałki czyszczę mydłem. Kiedy wyschną przecieram oliwką.



Nigdy nie kupuję butów, które są mocno zniszczone, nie mają fleczków lub mają uszkodzone zapinki. Stopień zużycia butów określam spoglądając na podeszwy. Niektóre nie były noszone wcale, niektóre tylko kilka razy.Wszystkie metody czyszczenia, jakie przedstawiłam w tym poście, należy najpierw przetestować na mało widocznej części materiału. Mam nadzieję, że moje porady okażą się pomocne.

Wszystkie buty na zdjęciach kupiłam w lumpku za 2 zł, niebieskie za 4 zł ;)
Pozdrawiam.


17 komentarzy:

  1. zazdroszcze zakupu tak tanio bucikow ja niestety nie mam takiego szczescia
    pozatym moja stopa jest bardzo mala i czesto znalezc na nia cokolwiek odpowiedniego 36 rozmiar :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakiś czas temu znalazłam w lumpku 3 pary nowiutkich szpileczek w rozmiarze 36, próbowałam wcisnąć stopę, niestety nie dało rady :(

      Usuń
  2. fantastyczny i bardzo pomocny post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjny post! Też kupuję buty w lumpku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś niesamowita,bardzo lubię twoje posty, ten jest bardzo pomocny.Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  5. rewelacyjne informacje. Na kazdy problem znalazlas rade. Dziekuje, oczywiscie skorzystam, bo buciki musze miec zawsze czysciutkie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowicie przydatne wskazowki. Nareszcie zrobie porzadek ze swymi butami, ktore juz od dawna czekaja na cud :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja na przykład ostatnio kupując sandałki w lumpku wewnątrz przetarłam je rozcieńczoną formaliną, to już na pewno zabiło bakterie :) ale bardzo przydatny poradnik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dzięki za miłe komentarze laski!!! cieszę się, że moje porady okazały się pomocne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie odważyłabym się kupić butów w SH, ale jak widać można upolować coś ciekawego:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego te porady jak je dobrze wyczyścić ;) nie sadzę też, żeby były bardziej brudne od tych ze sklepu, które stale przymierza nie wiadomo kto ;)

      Usuń
    2. Dokładnie, zwłaszcza w sezonie letnim dużo ludzi przymierza buty na gołą stopę, zanim taki but kupimy np w sieciówce to mógł już być przymierzony wcześniej przez np 10 osób z grzybicą :/

      Dlatego ja zawsze każde buty nowe od środka przecieram wacikiem nasączonym płynem do dezynfekcji ran (na spirytusie) :)

      Mam pytanie, zawsze chciałam o to zapytać, aż w końcu zmieniłaś główne zdjęcie :) Gdzie było robione to poprzednie, przy tych aniołkach?

      Usuń
    3. na tyłach dworku w Bieganowie

      Usuń
  10. Mam do Ciebie jedno pytanie odnośnie skórzanych sandałów z ostatniego zdjęcia. Jak czyścisz tym mydłem na sucho pocierasz czy mydło plus woda? Czy po zastosowaniu wody skóra nie stwardnieje? Jutro się zabieram za moje buty. Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woda + mydło a później od razu oliwka

      Usuń
    2. Dzięki, piękne masz butki, pozdrawiam, Monika

      Usuń
  11. Ja również czasami kupuję buty w SH :-) Po odpowiednim wyczyszczeniu i odkażeniu, wiele z nich jest jak nowe :-) Fajne porady!

    OdpowiedzUsuń