środa, 19 czerwca 2013

gotowa na bikini?...


Lato zaskoczyło plażowiczki, tak jak zima drogowców heheheh. Jak co roku przygotowania do sezonu bikini miałam rozpocząć juz w marcu , ale ... no własnie. Jestem dość szczupła z natury, ale mam typową figurę gruszkę, więc wszystko co zjem odkłada się w okolicy brzucha, bioder i ud, tworzac okropną oponkę. Tak więc na ostatnią chwilę przechodzę na specjalną dietę. Zasady diety są proste - chcesz schudnąć? Jedz mniej i rusz dupę!!! Zatem delikatnie ograniczam wielkość spożywanych posilków, białe pieczywo zastępuję pełnoziarnistym, a samochód zamieniam na rower. Oczywiście jak mam ochotę na śląską z serem z grilla to jem ;)
Dziewczyny pamiętajcie - nieważne jaki rozmiar, ważne by ciało było jędrne i bez cellulitu!!!




A taki sobie Rambuś na diecie być nie musi ;)



szorty - sh + DIY - 2 zł
koronkowa bluzka - sh - 4 zł
bikini - H&M - outlet - góra 15 zł, dół 10 zł



4 komentarze:

  1. kurde...ale jesteś zgrabna!!! mnie też jak już się coś odkłada, to na brzuchu i w dupsku...a najśmieszniejsze, że rano jestem płaściutka...a z biegiem dnia nabieram brzucha;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie mam to samo, brzuch rośnie już chwile po obiedzie ;)

      Usuń
  2. Mam to samo, rano wklesla a po sniadaniu juz wypukla :) Pies genialny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda,że się nie odkłada gdzie indziej ;) np. w biuście

      Usuń