poniedziałek, 21 stycznia 2013

grandma's sweater...


Sweter znalazłam przy okazji przedświątecznych porządków. Jego kolor po-imprezowych wymiocin sprawił, że długo zastanawiałam się, czy ma trafić z powrotem do szafy, czy na śmietnik  Jednak po praniu okazało się  że w świetle dziennym, kiedy lekko przymrużymy oczy, można by rzec, że jest pudrowo-różowy.

Na fotkach sis i rambuś :)













sweter - po babci
płaszczyk - Top Shop - sh
koszula - H&M + DIY(ćwieki)
spodnie - zwykły sklep
buty - F&F
czapka - Butik
rękawiczki - sh

wszystkiego naj wszystkim babciom !!!

jaka fajna pogoda ;) see you

11 komentarzy:

  1. Fashionelka sciagnela od was imie dla swojego buldoga ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. z początku też skojarzył mi się z wymiocinami, ale rzeczywiście na kolejnych fotkach wygląda coraz lepiej (: i ten płaszczyk..cudo <3
    zapraszam do mnie: askcarmen.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Swetry po babci są moim zdaniem najlepsze! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ŚWIETNIE! jestem bardzo na tak :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale jesteś piękna ! :D Masz cudowną dziewczęcą urodę ! Lubię Twoj styl :) Dopiero założyłam bloga i miloby było gdybyś weszła i napisała co o nim sądzisz. Opinia takiej blogerki jak Ty jest dla mnie bardzo cenna :) Pozdrawiam, dodaję do obserwowanych, Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nareszcie nowy post!
    Sweter ładny - lubie takie znaleziska :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny look i słodki piesio :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie dobrane kolory, świetny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale Twoja siostra ma śliczny kolorek włosków!!! czym maluje?

    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. farba "by fama" kaszmirowy blond 10.17 odrost na wodzie 12% reszta na 3%. pozdrawiam

      Usuń