poniedziałek, 30 kwietnia 2012

motomyszy z marsa ...


Uwielbiam tą czerwoną bestyjkę ;) Był pomysł, żeby zimą przemalować na biało, ale dobrze, że do tego nie doszło. W końcu jest się gdzie spakować i można wziąć ze sobą to i owo, np. puderniczkę i błyszczyk, czyli zestaw prawdziwej motocyklistki ;)
Jest pewien plus z przybrania zimą na wadzę, mianowicie taki, że nie mieszczę się w nowe skórzane spodnie i bardzo dobrze, bo by mi się w nich dupsko ugotowało heheheeheh








t-shirt - stragan na zlocie
spodnie - DIY
buty - ukradzione siostrze
pasek - no name

kuternoga ;)

środa, 25 kwietnia 2012

everyday outfit: co jeść, aby rosnąć, czyli plyndze u Beti...


Lato zbliża się wielkimi krokami, wiec już teraz wypadałoby przejść na dietę, żeby później móc się pochwalić nienaganną sylwetką... tylko komu się chce?:), zwłaszcza jak na każdym kroku czyhają na nas pokusy, takie, jak na przykład placki ziemniaczane - najlepsze tylko u Beti. Nawet nie pytajcie ile zjadłam ;)

Wracam do blogowania po nie tak krótkiej przerwie, więc jeśli jest jeszcze ktoś zainteresowany moimi wypocinami, to serdecznie zapraszam. Niestety z powodu dość poważnej kontuzji kostki jestem zmuszona chodzić w płaskich butach, co mocno ogranicza moje możliwości ubioru ( mam aż 3 pary heheh).

Po weekendzie fotorelacja z rozpoczęcia sezonu motocyklowego w Środzie Wlkp. na który zapraszam wszystkich zainteresowanych fanów jednośladów (więcej informacji  klik ) , a potem, mam nadzieję, będę już w miarę regularnie dodawać nowe posty z outfitami.

















gościnnie na fotkach Beata i Roksanka

ja:
bluzka - a-wear - sh
spodnie - zwykły sklep
pasek - sh
koronkowe skarpetki - zwykły sklep
biała parka - zwykły sklep
torebka - red hering - sh
baleriny - m milano  -sh

Beti:
spodnie/bluzka - sh


see you :)