poniedziałek, 30 kwietnia 2012

motomyszy z marsa ...


Uwielbiam tą czerwoną bestyjkę ;) Był pomysł, żeby zimą przemalować na biało, ale dobrze, że do tego nie doszło. W końcu jest się gdzie spakować i można wziąć ze sobą to i owo, np. puderniczkę i błyszczyk, czyli zestaw prawdziwej motocyklistki ;)
Jest pewien plus z przybrania zimą na wadzę, mianowicie taki, że nie mieszczę się w nowe skórzane spodnie i bardzo dobrze, bo by mi się w nich dupsko ugotowało heheheeheh








t-shirt - stragan na zlocie
spodnie - DIY
buty - ukradzione siostrze
pasek - no name

kuternoga ;)

5 komentarzy:

  1. ostra laska :))) ten patent z kieszonką w spodniach świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ekstra wyglądasz!!! też mi się ta kieszonka spodobała! wyszło na pewno ciekawiej, niż w skórzanych portkach;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna koszulka :)
    ćwieki super wyglądają w tylniej kieszeni :)

    http://www.styloweone.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń