sobota, 16 kwietnia 2011

sobie hasam...

... po łące... w nowym płaszczyku :) Prawda, że ma piękny kolor???














płaszczyk - Miss Selfridge - sh
jedwabna apaszka - sh
spodenki - River Island - sh
bluzka - Butik
buty - CCC
torba - od dziadzi- była już tu


Polecam bluzki z Butiku. Ostanio kupiłam trzy (tą i jeszcze taką zwykłą białą i czarną). Są bardzo dobrej jakości i nie przekręcają się w praniu, jak inne badziewa z sieciówek.

Pa <3

38 komentarzy:

  1. Świetny outfit!

    http://subiektywnie1606.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor i świetny fason :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to prawda co do bluzek z butiku :) tez miałam pare i długo były niczym nowe ;D

    podoba isę mi zarówno płaszcz jak i cały zestaw

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocza bluzeczka-bardzo fajny wzorek, szkoda ze bedac dzis na zakupach Butik ominelam :(

    OdpowiedzUsuń
  5. piekny,wesoły płaszczyk! bardzo ładne szorty!

    OdpowiedzUsuń
  6. przesliczny jest ten płaszczyk<3

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny, wiosenny płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny kolor ma twój nowy płaszczyk! ślicznie wyglądasz na ostatnim zdj!
    PS. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. płaszcz ma bardzo ładny kolor

    OdpowiedzUsuń
  10. No tak, tylko przed zalozeniem moglas wyprac ten plaszcz i podszyc na dole :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny płaszczyk i fajna reszta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajowsko. Płaszcz jest mistrzowski ale i to co pod spodem, że tak powiem robi wrażenie :)))) w Szczególnosci ta bluzka :>

    OdpowiedzUsuń
  13. ładna buzia, stylizacje też niczego sobie, ale wypowiedzi infantylne :/ boszzz irytujące

    OdpowiedzUsuń
  14. Płaszcz ma rzeczywiście piękny i taki żywy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Płaszczyk jest śliczny!! Super fotki !! powiało prawdziwą wiosną.;)

    OdpowiedzUsuń
  16. wróbelki na bluzce przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie cudo (płaszczyk) udało Ci się wyłowić w sh :) Zazdroszczę!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzeba bylo podszyc ten plaszczyk...

    OdpowiedzUsuń
  19. płaszczyk został wyprany, nie zakładam niczego z lumpa, zanim tego nie wypiore. pod spodem ma podszewkę, a to, że się nie układa z przodu, to dlatego, że się zagniótł w samochodzie. materiał niestety bardzo się gniecie.

    dziekuje za miłe komentarze ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. płaszczyk jest absolutnie przecudowny! śliczny kolor, bardzo dziewczęcy i wesoły :)

    Pozdrawiam,
    http://rudsini.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny płaszczyk i bluzeczka. Ale jak dla mnie zbyt... frywolnie się ubrałaś ;) tak odsłaniasz te swoje zgrabne nogi, że pewnie niejeden facet się obejrzał. Ja jednak jakoś tego nie pochwalam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolor koralowy i cudny i twarzowy ;) Pięknie Ci w nim! Zresztą pięknej do we wszystkim pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mam taką samą bluzke i potwierdzam, że jest dobrej jakości, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę cenę. płaszczyk sliczny, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. kolor i krój płaszcza bardzo fajny, ale najbardziej podoba mi się bluzeczka w ptaszki

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie, który odbywa się moim blog ;)Do wygrania piękne, żółte szpilki :*.

    OdpowiedzUsuń
  26. bajeczny płaszczyk;) świetna stylizacja;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo dobrze wyglądasz, propsy-świetny outfit! Najbardziej spodobał mi się płaszczyk! Zapraszam do mnie http://agnieszkowa-szafa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. podoba mi się fason tego płaszcza, fajna długość rękawów:) kolor oczywiście tez niczego sobie, słodki:) Pozdrawiam ciepło i zapraszam:
    http://mess-around-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Kolor płaszcza cuuudowny! Jak i fason! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Genialny ten plaszczyk.
    xoxo
    dolceedamara.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Oh my, that trench is divine!

    OdpowiedzUsuń
  32. jaki soczysty kolor tego płaszcza! jest super!

    jmankowski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. ale cudo, i do tego sh ! oczom nie wierzę ... :)

    OdpowiedzUsuń