niedziela, 30 maja 2010

pora deszczowa ...


Od razu sprostowanie - takie konstrukcje na głowie to nie mój stajl ... jednak moja apaszka pełni raczej rolę komuflażu ..... nie! nie mam syfa na czole! Z racji tego, że znów rozjaśniłam włosy, postanowiłam je trochę odżywić, robiąc kompres z olejku. Jednak chwile później okazało się, że muszę wyjść z domu, więc żeby nie straszyć tłustymi włosami, wymysliłam takie oto coś ;) a resztę dobrałam w stylu safari, bo go bardzo lubię :)... tylko szkoda, że zaszło słońce i zaczął padać deszcz :(

I need to clarify it at the very beginning... such constructions are not my style... However, my neckerchief plays the role of a camouflage... . No... I do not have a pimple on my forehead! For the fact that I had bleached my hair, I wanted to nourish it a little bit so I put an oil compress on it . Unfortunately it turned out that I had to go out so in order not to scare others with my oily hair I figured something like this:) The rest is in safari style, because I like it very much. It was a pity that the sun was covered by clouds and it started to rain:(













apaszka - no name - sh
koszulka - new look - sh
sweterek - atmosphere - sh
pasek - no name
spódnica - orsay - outlet
buty ( moje najbardziej niewygodne ) - no name
torebka - Gucci !!! - sh
parasol - YSL - od taty :)
kolczyki - New Yorker
bransoletki - różne


.

piątek, 21 maja 2010

happy birthday !!!


Kochana Siostruniu,
dziś Twoje
sweet
16
Z tej okazji chciałabym złożyć Ci
najserdeczniejsze życzenia
zdrowia, szczęścia i pomyślności,
żeby w końcu odrosły Ci włosy :) ,
samych piątek na świadectwie
oraz
dostania sie do Liceum na biol-geo :)

I jeszcze taka mała niespodziewajka
w postaci tego oto pięknego rowerka :






* postać kota nie należy do zestawu :)

Rowerek czeka w piwnicy,
mam nadzieję, że Ci się spodoba.

Buuuuziaki :*
p.s. a Wam jak się podoba???

.

wtorek, 11 maja 2010

a takie sobie zwykłe ...

Mój outfit niedzielny ... z początku miałam ubrać się na kwiatowo, z myślą, że może wezmę udział w konkursie organizowanym przez niektóre blogerki, ale tak jakos dziwnie wyszło, że założyłam zupełnie coś innego. Przez wiele ostatnich tygodni bezskutecznie buszowałam po lumpach w celu znalezienia nieco dłuższego żakietu, w którym mogłabym wywinąć rękawy. Jak sie okazało taki właśnie żakiet był u mnie w domu ... moja mama kupiła go juz jakiś czas temu, a że był na nią za mały, wrzuciła go na dno szafy - dlatego jest trochę pognieciony.  Dobrze, że sobie o nim przypomniała.

This is my sunday outfit. I have been looking for such a jacket for a long time, but I couldn't find it. Finally I found it in my mum's wardrobe :)










żakiet - no name
koszula - River Island - sh
leggi - no name
buty - no name
torba - no name
kolczyk - handmade z wisiorka kupionego dawno temy w Karpaczu :)
bransoletki - srebrna Avon, czarna Drogerie Natura
pierścionki - a takie se różne :)
lakier do paznokci - Pierre Arthes 72

Mój aparat robi ostatnio beznadziejne fotki :( Jakieś takie rozmazane i kolory takie przygaszone, albo powieksza mi dupę i dodaje zmarszczek, no ja nie wiem co z nim ... ktoś chyba pomieszał w ustawieniach :P

.

sobota, 8 maja 2010

military jacket

Kolejna moja ulubiona bluzka w zestawieniu z żakiecikiem w stylu militarnym upolowanym w sh :)

This is my another favourite shirt with military jacket from secondhand :)












żakiet - Denim CO - sh
bluzka - River Island - sh
szorty - Zoe - sh
buty - Zara
torebka - no name - sh
zegarek - po babci
kolczyki - kupione we Wrocławiu
bransoletki - H&M

.

poniedziałek, 3 maja 2010

mobilblog - Mielno





















biała parka - market tekstylny hehehe
beżowe spodenki - Authenttic Clothing - sh
beżowe baleriny - ? - sh
strój biało czarny - George - sh
strój turkusowy - H&M
białe okulary - stragan Mielno
szaliczek - no name

.